grudnia 27, 2011

27/12/11


( monki sweater,handmade shorts and clutch,primark shoes,coat from second hand)

W tym roku kompletnie nie czułam magii świąt i zgodzę się z tym,że święta są wtedy gdy jest się dzieckiem bądź się  ma dzieci.Świąteczne przekąski mnie nie kusiły,aż tak bardzo jak 3 lata temu gdy moja waga była znacznie większa niż teraz.Przynajmniej na nowy rok będę miała mniej do zrzucenia.

Na nowy rok chciałabym mieć znów włosy,aż do pasa,więcej szyć,kupować mniej i rozsądniej i zacząć oszczędzać na własny aparat ...

11 komentarzy :

  1. Fajne!

    Ja niezależnie od pogody i wszystkiego wkładam dziś najwygodniejsze ciuchy jakie mam, zapominam o bożym świecie i moim jedynym problemem staje się to:
    http://dotrzechdych.pl/wina-musujace/

    Tyle!

    Do zob w 2012. Dzięki za 2011!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wierzę, że znalazłaś to cudeńko w sh! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie czarno-białe zestawy.
    Na nowy rok też chcę nosić mały rozmiar i szyć więcej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Po co Ci rozmiar zero? Masz świetną figurę dziewczyno!

    OdpowiedzUsuń
  5. hmm, widziałam Cię na stylio, a teraz trafiłam na Twój blog. fajna stylizacja!

    OdpowiedzUsuń
  6. ale Ty genialnie wyglądasz! Boski zestaw!! ;)


    zapraszam częściej, będzie mi przemiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie marudź, ładne masz włoski.

    OdpowiedzUsuń

Follow me on facebook - http://www.facebook.com/pages/Miss-Popy/252771861426510